
ALEKSANDRA SHEYBAL-ROSTEK
______________________________________________________
Platforma Obywatelska Koło Ursus biuletyn kwiecień 1/2011
Platforma Obywatelska Koło Ursus biuletyn październik 2/2011
______________________________________________________
Wychodząc naprzeciw potrzebie kontaktu mieszkańców Ursusa z wybranymi przez siebie przedstawicielami do Rady Dzielnicy oraz do Rady m. st. Warszawy, a także kontaktu z Kołem PO w Ursusie - uruchomiliśmy gorącą linię, bezpośredni i szybki kontakt mailowy, telefoniczny i smsowy. Przez całą dobę czekamy na Państwa uwagi, pytania, wątpliwości, problemy czy tematy do interwencji związane z funkcjonowaniem Ursusa i Warszawy. Liczymy na to, że ten szybki i łatwy kontakt skłoni Państwa do zwracania się do nas bezpośrednio. Postaramy się na każdy otrzymany sygnał odpowiadać, odpisywać czy też oddzwaniać - by móc doprecyzować istotę zasygnalizowanego problemu i by w odpowiednim trybie interweniować. Jesteśmy do Państwa dyspozycji.
Koło Platformy Obywatelskiej w Ursusie
___________________________________________________
OŚWIADCZENIE
W związku z materiałami prasowymi (tekst i film) relacjonującymi wydarzenia z posiedzenia Rady m.st. Warszawy w dniu 14 kwietnia 2011 r., które ukazały się na stronie internetowej niezależna.pl oświadczam, że nie brałam udziału w początkowej części posiedzenia Rady m.st. Warszawy, która dotyczyła dyskusji o zabezpieczeniu zgromadzeń publicznych 10 kwietnia. Tym samym zamieszczona informacja o tym, że grałam w tym czasie w pasjansa na komputerze jest niezgodna z prawdą. Wizytówka z moim imieniem i nazwiskiem została przyporządkowana do osoby siedzącej obok.
______________________________________________________
TEMAT TYGODNIA
Zmiany w organizacji ruchu w rejonie przystanku autobusowego Tamka 01
Pod koniec kadencji 2006-2010 zwróciłam się do Prezydent m.st. Warszawy z interpelacją dotyczącą „opalikowania" okolic przystanku autobusowego Tamka 01 u zbiegu ul. Solec, ul. Tamka i ul. Kruczkowskiego. Wówczas moje zdziwienie wzbudził fakt pozbawienia mieszkańców Powiśla miejsc parkingowych w rejonie kilku popularnych sklepów oraz uniemożliwienie prowadzenia w tym rejonie handlu owocami i warzywami (ponieważ nie ma możliwości podjechania samochodem dostawczym). Otrzymałam wówczas odpowiedź, iż słupki zostały zamontowane m.in. na wniosek mieszkańców oraz aby wyegzekwować zakaz parkowania jaki tam obowiązywał i by zapewnić bezpieczeństwo pasażerom komunikacji miejskiej a także pieszym. Nie do końca przekonała mnie ta argumentacja gdyż chodnik jest tam szeroki i jest miejsce zarówno dla samochodów jak i dla pieszych. Bezpieczeństwo jest jednak najważniejsze, więc przyjęłam do wiadomości nieodwracalność decyzji o uniemożliwieniu parkowania.
Po przyjrzeniu się sprawie z bliska zdałam sobie jednak sprawę, że postawienie słupków stworzyło problem innego rodzaju. Otóż ograniczyło dostęp samochodów z zaopatrzeniem do okolicznych sklepów. A ponieważ dostawy muszą być realizowane, więc samochody zatrzymują się na Tamce (na jezdni) dokładnie przed przystankiem autobusowym. Kilkakrotnie w ciągu dnia na prawym pasie (przed czołem zatrzymujących się autobusów) parkują mniejsze lub większe furgonetki - do dużej piekarni, sklepu mięsnego oraz do popularnego Rossmana. Dwa razy dziennie podjeżdża tam też właściciel straganu z owocami i warzywami.
Kolejne moje interpelacje dotyczyły więc rozwiązania problemu w sposób szybki i prosty czyli poprzez wyznaczenie na chodniku miejsc tylko dla dostawców - tak aby zaopatrzenie odbywało się bezpiecznie i przede wszystkim zgodnie z prawem. Niestety. Okazało się, że się nie da. Przestawienie paru słupków i zrobienie nowego projektu organizacji ruchu przerosło bowiem miejskich urzędników. W pisemnych odpowiedziach wciąż uparcie podnoszony był argument o bezpieczeństwie, choć jak na ironię obecna organizacja ruchu zagraża bezpieczeństwu znacznie bardziej niż poprzednia. Po roku wymiany pism i rozmów nie mam już pomysłu co zrobić, aby przekonać urzędników, że konieczne są zmiany, które być może zapobiegną tragedii. Ostatnie pismo jakie w tej sprawie otrzymałam jest wręcz absurdalne i obraźliwe. Informuje ono między innymi, że "na ul. Solec są ogólnodostępne miejsca postojowe na których mogą parkować samochody dostawcze i dowozić towar do sklepów za pomocą specjalnych wózków". Sęk w tym, że na ul. Solec przez okrągłą dobę wszystkie miejsca są zajęte - zaparkowanie tam samochodu dostawczego jest więc niewykonalne.
Jako radna chciałabym być traktowana nie jako natrętny petent, ale jako przedstawiciel mieszkańców. Dobrze by było, aby urzędnicy zrozumieli, iż lekceważąc mnie lekceważą ludzi, którzy mieszkają w Warszawie. I, że jest to skandaliczne i niedopuszczalne.
zobacz: odpowiedź z 29 września 2011
Telewizyjny Kurier Warszawski 23 listopada 2011
Aleksandra Sheybal-Rostek
17 października 2011
Kliknij aby powiększyć zdjęcie, po otwarciu zdjęcia możesz przewijać galerię używając przycisków Następne / Poprzednie (prawa i lewa strona zdjęcia).











