
KRZEMIENIEC – MOJA PASJA
W roku 2010 przypada dziewięćdziesiata rocznica reaktywacji Liceum Krzemienieckiego w II Rzeczpospolitej
______________________________________________________
SEJM RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ UCHWAŁĄ Z DNIA 9 STYCZNIA 2009 OGŁOSIŁ ROK 2009 - ROKIEM JULIUSZA SŁOWACKIEGO
w 2009 ROKU OBCHODZIMY DWUSETNĄ ROCZNICĘ URODZIN WIELKIEGO POETY
Juliusz Słowacki urodził się 4 września 1809 r. w Krzemieńcu. O mieście swojego dzieciństwa pisał dużo i pięknie. Moim ulubionym wierszem jest Godzina myśli - oto fragment, który w niepowtarzalny sposób opisuje Krzemieniec.
Tam - pod okiem pamięci - pomiędzy gór szczytem,
Piękne, rodzinne miasto - wieżami wytryska
Z doliny wąskim nieba nakrytej błękitem.
Czarowne gdy w mgle nocnej wieńcem okien błyska;
Gdy słońcu rzędem białe ukazuje domy,
Jak perły, szmaragdami ogrodów przesnute.
Tam zimą lecą z lodów potoki rozkute,
I z szumem w kręte ulic wpadają załomy.
Tam stoi góra, Bony ochrzczona imieniem,
Większa nad inne - miastu panująca cieniem;
Stary posępny zamek, który czołem trzyma,
Różne przybiera kształty, - chmur łamany wirem;
I w dzień strzelnic błękitnych spogląda oczyma,
A w nocy jak korona kryta żalu kirem,
Często szczerby wiekowe przesuwa powoli
Na srebrzystej księżyca wschodzącego twarzy.
Juliusz Słowacki
Godzina myśli
________________________________________________________________
Krzemieniec, to moje miejsce magiczne. Mój dziadzio tam się wychował, zaś pradziadek był profesorem w Liceum Krzemienieckim. Zostałam zarażona Krzemienieńcem w dzieciństwie i chyba tak mi już zostanie. Od kilku lat zbieram materiały na temat Liceum Krzemienieckiego w okresie międzywojennym. Owocem tej pasji jest kilka artykułów na ten temat. Zachęcam do lektury niektórych z nich.
Podyskutuj nt. Krzemieńca na moim forum >
więcej »
W drodze do Rumunii – rząd polski w Krzemieńcu we wrześniu 1939 roku
W pierwszych dniach II wojny światowej, Krzemieniec stał się nieoczekiwanie teatrem wydarzeń, które zapisały się jako jedne z najbardziej dramatycznych kart polskiej historii. Bo z punktu widzenia polskiej racji stanu, polskiej państwowości opuszczenie Warszawy przez Prezydenta i rząd polski – było wydarzeniem tragicznym, niosącym poważne konsekwencje polityczne i społeczne. Opuszczenie Warszawy przez władze, choć w pełni uzasadnione względami strategicznymi – zapewnienia ciągłości rządzenia państwem – było konsekwencją braku planów obrony Warszawy. Było to wydarzenie bez precedensu między innymi dlatego, iż wplotło w najważniejsze akty polskiej historii ludzi i miejsca, które w innych okolicznościach nie stały by się naocznymi świadkami tak ważnych wydarzeń. Krzemieniec natomiast zaistniał w historii Polski nie tylko jako miejsce narodzin Juliusza Słowackiego oraz jako siedziba Liceum Krzemienieckiego. Przejazd części polskiego rządu przez Krzemieniec było dla tego miasta wydarzeniem niezwykłym i na pewno nobilitującym. I patrząc z tej perspektywy warto to przypomnieć.
więcej »Obchody J. Słowackiego w 1939 r.
W Krzemieńcu obchody rocznicowe ku czci Juliusza Słowackiego sięgają początków XX stulecia. Pierwsze uroczystości miały więc miejsce jeszcze w czasach zaborów. Po raz pierwszy zorganizowano je w stulecie urodzin poety, przypadające w 1909 roku. Wiadomo, że uroczystość uświetniła wówczas inscenizacja Anhellego, a do Krzemieńca sprowadzono z Paryża piękny brązowy pomnik wieszcza (brązowy odlew rzeźby), którego autorem był Wacław Szymański. W zamyśle inicjatorów pomnik miał stanąć na placu publicznym miasta, ale władze carskie nie wyraziły na to zgody. Jednakże dzięki determinacji mieszkańców pomnik przeniesiono pod osłoną nocy do kościoła parafialnego p.w. św. Stanisława[1], gdzie w 1910 r. został wmurowany w tylną ścianę lewej nawy. Można go tam podziwiać po dzień dzisiejszy. Na marmurowym cokole wyryto napis - „Juliusz Słowacki ur. W Krzemieńcu 1809 r. um. W Paryżu 1849 r." oraz cytat z Testamentu mego: „LECZ ZAKLINAM, NIECH ŻYWI NIE TRACĄ NADZIEI". Z okazji 100 rocznicy urodzin Słowackiego, w dniu 4 września 1909 r. w kościele parafialnym umieszczono też tablicę pamiątkową, poświęconą Słowackiemu, a całą świątynię odnowiono, co też upamiętniono tablicą pamiątkową. Setną rocznicę urodzin Słowackiego przypomniała też krzemieńczanom odezwa młodzieży wołyńskiej, która odwiedziła gród nad Ikwą w lecie 1907 r. Odezwa ta wydana na początku 1908 r. znalazła oddźwięk na wszystkich ziemiach polskich. Pod jej wpływem zapewne ks. proboszcz Bielecki pierwszy dał w tej mierze przykład swym współobywatelom do obchodów rocznicowych[2]. Jednakże jeszcze na początku 1909 r. w sprawie tych obchodów miasto nie zrobiło prawie nic, poza umieszczeniem wspomnianych tablic pamiątkowych w kościele parafialnym[3]. Co dziwne, wówczas jeszcze nawet niewielu mieszkańców Krzemieńca wiedziało, że właśnie w ich mieście urodził się Juliusz Słowacki. Nie wiedziano także dokładnie w którym domu poeta przyszedł na świat. Stąd też same obchody setnej rocznicy miały duży oddźwięk poznawczy i popularyzatorski.
więcej »Krzemieniec i Liceum Krzemienieckie w latach 1920-1939
W 1920 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski, na mocy przysługującej mu władzy ustawodawczej, nawiązując do przeszłości powołał do życia Liceum Krzemienieckie.1 Piłsudski uznał, że szkoła krzemieniecka powinna posiadać dostateczne środki materialne by sprostać oczekiwaniom związanym z utworzeniem nowej placówki edukacyjnej. W konsekwencji na własność Liceum przekazał cały majątek ruchomy i nieruchomy, który należał do tegoż Liceum w chwili zamknięcia go przez rząd rosyjski. Niezależnie od wspomnianego majątku, pod zarząd Liceum Krzemienieckiego przekazał (z prawem użytkowania dochodów): Leśnictwo Krzemienieckie wraz z ziemią orną i łąkami przy tym leśnictwie w Tetylkowicach i Szczasnówce, Leśnictwo Radziwiłłowskie, Miłoszowskie, Surażskie, Dublańskie a także majątki fundacyjne Białokrynicę i Leduchów2. Te dwa rozkazy rozpoczęły na nowo historię szkoły krzemienieckiej.
więcej »Kadra pedagogiczna i pracownicy Liceum Krzemienieckiego w latach 1920-1939
Tadeusz Czacki tworząc Gimnazjum Wołyńskie przede wszystkim zabiegał o to, by szkoła stała się nie tylko wybitną placówką edukacyjną i dumą Krzemieńca, ale by miała wpływ na życie miasta. To samo przesłanie przyświecało kolejnym kuratorom Liceum Krzemienieckiego. Zależało im na tym aby uczniowie i nauczyciele wyszli poza mury szkoły i stali się animatorami życia społecznego i kulturalnego nie tylko miasta ale całego Wołynia. Można powiedzieć, że idea T. Czackiego w okresie międzywojennym trafiła na podatny grunt i była realizowana z całym zaangażowaniem pomimo odmiennej sytuacji społecznej i politycznej.
więcej »Krzemienieckie środowisko fotograficzne
W okresie międzywojennym Krzemieniec stał się ważnym ośrodkiem rozwoju fotografii artystycznej. Świadczą o tym liczne wzmianki o udziale krzemienczan w ogólnopolskich wystawach zamieszczane w fachowej prasie fotograficznej. O rzeczywistym rozmiarze tej działalności można jednak jedynie domniemywać, gdyż nie zachowały się dokumenty. Nie ma też dotychczas na ten temat publikacji, ani nie są prowadzone systematyczne badania.
więcej »Krzemieniec - zatracona ojczyzna
Krzemieniec - niewielkie kresowe miasteczko na Wołyniu, owiane tajemnicą, opiewane w wierszach przez Słowackiego, wybrane spośród wielu innych przez T. Czackiego na siedzibę Liceum Krzemienieckiego. Krzemieniec - miasto symbol, miasto historia i legenda, miasto instytucja. Nie sposób ustalić czy to jego "osobowość" nadała charakter wszystkim ludzkim przedsięwzięciom, czy też ludzie sprawili, że stało się tym, czym było, miejscem, w którym uczucia, emocje, twórczy wysiłek przyniósłby większe żniwo, gdzie panowałaby tak niepowtarzalna atmosfera pracy i nauki a czego świadectwem są wciąż żywe wspomnienia.
więcej »KRZEMIENIEC W PRZEDWOJENNEJ FOTOGRAFII HENRYKA HERMANOWICZA
więcej »
Krzemieniec
- Krzemieniec dziś
- W drodze do Rumunii – rząd polski w Krzemieńcu we wrześniu 1939 roku
- Obchody J. Słowackiego w 1939 r.
- Krzemieniec i Liceum Krzemienieckie w latach 1920-1939
- Kadra pedagogiczna i pracownicy Liceum Krzemienieckiego w latach 1920-1939
- Krzemienieckie środowisko fotograficzne
- Krzemieniec - zatracona ojczyzna
- KRZEMIENIEC W PRZEDWOJENNEJ FOTOGRAFII HENRYKA HERMANOWICZA












