
Mało który mieszkaniec Warszawy jest warszawiakiem z dziada pradziada. Ja też nim nie jestem - przyznaję uczciwie. I dlatego podchodzę do miasta, którego jestem mieszkańcem (dopiero w drugim pokoleniu) bez zadęcia, a do siebie jako Warszawianki z dystansem i lekkim przymrużeniem oka. I zapewne nadal, uważałabym, że to co się w tym mieście dzieje nie jest moim problemem (no chyba, że bezpośrednio by to mnie dotyczyło), gdybym po raz tysięczny (powiedzmy w Krakowie) nie usłyszała, że przyjechałam z "warszawki". To ironiczne określenie jakoś dotąd mi nie przeszkadzało, ale chyba czas to zmienić.
Obecnie - "mało jest Warszawy w Warszawie". Albo inaczej - warszawiaków w Warszawie. Większość mieszkańców, to przyjezdni. I to oni dziś kształtują to miasto. Dobrze by było, aby przyłożyli się trochę i zrobili coś dla siebie i innych. By zauwazyli gdzie mieszkają i zadbali o naszą wspólna własność. Chciałabym żeby poczuli się odpowiedzialni za miasto i nie tylko oczekiwali, ale tez dawali Warszawie. Wystarczyłoby, że zaczęliby płacić podatki tu, na miejscu. To tak niewiele a jednak dzięki tym pieniądzom działa na przykład komunikacja publiczna i oświata. Dlaczego osoby, które są w Warszawie zameldowane mają utrzymywać całą resztę mieszkańców? Jak można wymagać miejsca w przedszkolu, gdy się nie dokłada ani grosza do wspólnej kasy?
Minęło 20 lat od zmian ustrojowych w Polsce, a wiele osób nie nauczyło sie jeszcze obywatelskiej odpowiedzialności. To jest smutne. I nie trzeba daleko szukać - wystarczą kolejne wybory i frekwencja wyborcza. Pięknie to ujął prof. W. Bartoszewski: "kto nie głosuje, niech nie chrzani, że jest patriotą". Udział w wyborach to nasz pierwszy, obywatelski obowiązek, bo tylko od nas zależy to, co się bedzie działo w Polsce. I to samo dotyczy Warszawy. Brak zainteresowania tym, co sie dzieje w miejscu w którym przyszło nam żyć jest niewybaczalny. A jesli już nic to nas nie obchodzi, to przynajmniej nie pomstujmy na każdym kroku. Bo to po prostu nie wypada.
więcej »
Galeria moje wędrówki śladami dawnej Warszawy
więcej »
Galeria Warszawa w pocztówkach po 1945 r.
więcej »
Warszawa
- Galeria - Warszawa - w poszukiwaniu piękna
- Galeria moje wędrówki śladami dawnej Warszawy
- Galeria Warszawa w pocztówkach po 1945 r.

Krata bramy Pałacu Blanka, fot. E. Szmidtgal











