Aleksandra Sheybal-Rostel - Strona głównaAleksandra Sheybal-Rostel - O mnieAleksandra Sheybal-Rostel - Mój programAleksandra Sheybal-Rostel - TPWAleksandra Sheybal-Rostel - Grodzone osiedlaAleksandra Sheybal-Rostel - Koło PO UrsusAleksandra Sheybal-Rostel - KrzemieniecAleksandra Sheybal-Rostel - Kontakt

 

 

 

Mało który mieszkaniec Warszawy jest warszawiakiem z dziada pradziada. Ja też nim nie jestem - przyznaję uczciwie. I dlatego podchodzę do miasta, którego jestem mieszkańcem (dopiero w drugim pokoleniu) bez zadęcia, a do siebie jako Warszawianki z dystansem i lekkim przymrużeniem oka. I zapewne nadal, uważałabym, że to co się w tym mieście dzieje nie jest moim problemem (no chyba, że bezpośrednio by to mnie dotyczyło), gdybym po raz tysięczny (powiedzmy w Krakowie) nie usłyszała, że przyjechałam z "warszawki". To ironiczne określenie jakoś dotąd mi nie przeszkadzało, ale chyba czas to zmienić.

Obecnie - "mało jest Warszawy w Warszawie". Albo inaczej - warszawiaków w Warszawie. Większość mieszkańców, to przyjezdni. I to oni dziś kształtują to miasto. Dobrze by było, aby przyłożyli się trochę i zrobili coś dla siebie i innych. By zauwazyli gdzie mieszkają i zadbali o naszą wspólna własność. Chciałabym żeby poczuli się odpowiedzialni za miasto i nie tylko oczekiwali, ale tez dawali Warszawie. Wystarczyłoby, że zaczęliby płacić podatki tu, na miejscu. To tak niewiele a jednak dzięki tym pieniądzom działa na przykład komunikacja publiczna i oświata. Dlaczego osoby, które są w Warszawie zameldowane mają utrzymywać całą resztę mieszkańców? Jak można wymagać miejsca w przedszkolu, gdy się nie dokłada ani grosza do wspólnej kasy?

Minęło 20 lat od zmian ustrojowych w Polsce, a wiele osób nie nauczyło sie jeszcze obywatelskiej odpowiedzialności. To jest smutne. I nie trzeba daleko szukać - wystarczą kolejne wybory i frekwencja wyborcza. Pięknie to ujął prof. W. Bartoszewski: "kto nie głosuje, niech nie chrzani, że jest patriotą". Udział w wyborach to nasz pierwszy, obywatelski obowiązek, bo tylko od nas zależy to, co się bedzie działo w Polsce. I to samo dotyczy Warszawy. Brak zainteresowania tym, co sie dzieje w miejscu w którym przyszło nam żyć jest niewybaczalny. A jesli już nic to nas nie obchodzi, to przynajmniej nie pomstujmy na każdym kroku. Bo to po prostu nie wypada.

 

Galeria - Warszawa - w poszukiwaniu piękna

więcej »


Galeria moje wędrówki śladami dawnej Warszawy

więcej »


Galeria Warszawa w pocztówkach po 1945 r.

więcej »


Warszawa

Krata bramy Pałacu Blanka, fot. E. Szmidtgal



Copyright © 2009-2012 Aleksandra Sheybal-Rostek | Projekt i wykonanie Neart